Zmiana koloru włosów na blond

blondPowiedzieć, że blond jest modny , to mało. Jasne włosy są absolutnym hitem, Czy to kontrofensywa blondynek wobec fali dowcipów, która przetoczyła się przez świat? Nie wiadomo, lecz faktem jest, że płowych czupryn przybywa w tempie wielokrotnie szybszym od naturalnego (bo tylko 9 proc. populacji to urodzone blondynki). O skali blond-szaleństwa najwymowniej świadczy, że najnowszy model Audi A 3 został nazwany przez projektanta jego jasnego wnętrza, Nino Ceruttiego, właśnie… blondynką.

Przemiana bez ryzyka. Prawie każda z ciemnowłosych pań choć raz marzyła, by stać się blondynką. Blond-rewolucja sprawiła, że palety farb do włosów powiększyły się ostatnio o wiele przepięknych odcieni, więc pokusa jest nieodparta… Zanim jednak podejmiemy decyzję o przeistoczeniu się z ognistej brunetki w świetlistowłose zjawisko, zastanówmy się, czy tak gwałtowna zmiana będzie korzystna dla urody. Większość stylistów jest zdania, że nie warto kłócić się z naturą… Poza tym intensywne rozjaśnienie włosów to zawsze tortura dla włosów, która poważnie osłabia ich kondycję.

*    Dobrym pomysłem na zminimalizowanie ryzyka kolorystycznej pomyłki jest przymierzanie peruk w różnych odcieniach blond.

*    Wybierając odcień farby, nie dajmy się jednak zwieść katalogowym złudzeniom. Ostateczny kolor jest wypadkową koloru farby i naszej barwy włosów. O ile więc jasnowłosa pani, nakładając farbę w skandynawskim lub jasnozłotym odcieniu, uzyska katalogowy kolor, ciemna blondynka – zbliżony, o tyle szatynkę może nieprzyjemnie zaskoczyć efekt w postaci soczyście pomarańczowej lub słomianożółtej czupryny.

*    Dlatego właśnie, jeżeli nasze włosy mają naturalny ciemny kolor, przed nałożeniem właściwej farby zastosujmy dekoloryzator, który odbarwi włosy. Ten do domowego użytku rozjaśnia je o 4 – 6 tonów. To dużo, ale za mało, by brunetka zmieniła się w jasną blondynkę. Radykalną zmianę koloru najlepiej więc powierzyć fryzjerowi (doświadczonemu!).

*    Farbując włosy w domu, uważajmy na jakość wody. Do spłukiwania użyjmy źródlanej, gdyż chlorowana może sprawić, że włosy… zzielenieją!

*    Zmiana koloru włosów wiąże się zawsze z problemem odrostów, które co miesiąc trzeba poddawać farbowaniu. Dlatego zamiast jednolitej barwy wybierzmy pasemka lub baleyage. Przy takiej technice koloryzacji odrosty wyglądają naturalniej, a poza tym świetliste refleksy są supermodne.

Choć farby zawierają coraz mniej agresywnych czynników, a coraz więcej pielęgnujących, to ideał-farba, która nie niszczy włosów, wciąż nie istnieje. Dlatego rozjaśnione włosy wymagają gorliwej pielęgnacji szamponami, odżywkami i maseczkami z czynnikami odbudowującymi ich uszkodzoną strukturę. Szczególnie latem, gdyż promienie UV, a także chlorowana woda na basenie są dla nich zabójcze. Plażujmy zatem w kapeluszu, używajmy preparatów do stylizacji i ochronnych z filtrami UV i kąpmy się w czepku!