Zrozumieć dziecko przy moczeniu

lekarzMałe dziecko jeszcze nie zna i nie kontroluje swojego ciała tak, jak osoba dorosła. Dość trudno mu zatem określić, czy chce siusiu.
Musi bowiem z licznych sygnałów, które płyną z jego ciała, nauczyć się rozpoznawać te, które przesyła jego pęcherz moczowy. Tymczasem pierwsze informacje o tym, że pęcherz jest wypełniony, początkowo są dość słabe i mogą zostać niezauważone (np. w sytuacji, gdy malec głęboko śpi). Kiedy stają się wyraźne, najczęściej jest już za późno, aby powstrzymać mimowolne opróżnienie pęcherza.
Jego kontrola jest jednym z trudniejszych zadań rozwojowych! Nie złość się więc, gdy malec nie zdąży obudzić się i krzyknąć: siku! – W żadnym wypadku nie można mieć pretensji do dziecka ani obwiniać go o to, że się moczy.
Dziecko nie ma wpływu na to, że tak się dzieje. Karanie go jest absolutnym nieporozumieniem! Nieprawdziwe jest też przekonanie wielu rodziców, że „gdyby dziecko chciało, to by się nie moczyło”.
Zdaniem lekarzy, rodzice często ukrywają, że ich dziecko się moczy, bo uważają to za wstydliwy problem. Z tego powodu ok. 1/3 moczących się maluchów w ogóle nie trafia do lekarza! – Nie ma żadnego powodu, by traktować moczenie się kilkulatka jako temat tabu. Tę przypadłość należy traktować jak każdą inną – nie izolować malca zabraniając mu np. noclegów u dziadków, u kolegi lub wyjazdu na wycieczkę. Rodzice powinni pomóc dziecku przetrwać ten trudny czas w atmosferze spokoju i akceptacji.

Co robić:

■    Jeśli powodem moczenia nocnego jest niedojrzałość układu moczowego, czekajcie, aż samo minie.

■    Żeby dziecko mogło czasem nocować poza domem lub wyjechać na wycieczkę, kup specjalne majtki (np. Huggies DryNites). Wyglądają jak zwykła bielizna, ale mają wkładkę chłonącą mocz. Dzięki temu maluch nie zmoczy łóżka i będzie czuł się komfortowo.

■    Dawaj dziecku do zrozumienia, że je akceptujecie, kochacie, a ten „mokry’ problem nie ma na to żadnego wpływu.

Tego nie wolno robić:

■    Nie zawstydzaj i nie karz malca. Moczenie nocne jest niezależne od jego woli!

■    Nie myśl i nie mów, że maluch za mało się stara lub jest złośliwy i dlatego w nocy się moczy.

■    Nie budź dziecka, aby zrobiło siusiu. Wysadzanie malca „na wszelki wypadek”, zanim odczuje potrzebę, spowoduje, że nie nauczy się rozpoznawać sygnałów świadczących o pełnym pęcherzu.

■    Nie ograniczaj dziecku wieczorem picia. To nic nie da, bo powodem moczenia nie jest nadmiar płynów.