Czy istnieje super dieta

Tylko żywienie się pokarmami możliwie różnorodnymi i świadomie komponowanymi w rację pokarmową zapewnia harmonijny rozwój naszego organizmu i podtrzymanie zdrowia. Znamy jednakże wiele publikacji, które w sposób jednostronny naświetlają sprawy żywienia się człowieka, stwarzając tym samym pewien niepokój, a często zamęt u ludzi, którzy nie znają należycie zasad żywienia.

Powtórzmy więc jeszcze raz: nie istnieje super racja pokarmowa (ani też super dieta). Człowiek zdrowy swoją rację pokarmową winien układać tak, jak mu dyktuje wiek, rodzaj pracy, środowisko, w którym przebywa i pewne przyzwyczajenia żywieniowe. Racja pokarmowa winna ponadto uwzględniać indywidualne możliwości finansowe. Dieta ludzi chorych musi uwzględniać w pierwszym rzędzie pomoc w leczeniu schorzenia, a również winna spełniać wymogi racjonalnego żywienia. Dieta, przy nawet wielu ograniczeniach, nie może być monotonna. Obowiązkiem układającego dietę jest pilna obserwacja reakcji chorego na podawane pokarmy i, o ile to możliwe, odchodzenie od schematów i wzbogacanie diety o pokarmy, które — często teoretycznie zabronione przy danej chorobie — chory znosi dobrze. Takie postępowanie bardzo pomaga w szybkim przejściu na rację pokarmową ludzi zdrowych. Już ta wskazówka doprowadza nas do stwierdzenia, że nie ma pokarmów tzw. „zdrowych” i „niezdrowych” (oczywiście mówimy o pokarmach nie zakażonych, czystych, nie zepsutych, jadalnych).

Nieprawdą jest, że np. w schorzeniach stawowych nie należy spożywać pomidorów, a szczególnie posilne są wywary, że selery tonizują układ nerwowy i leczą bóle newralgiczne; że ogórki łagodzą stany zapalne, a sałata jest środkiem nasennym. Podobnie nieprawdą jest, że pokarmy „zdrowe” to miód, mleko, owoce, a „niezdrowe” rabarbar, sery itp. Każdy pokarm spożyty w odpowiednich okolicznościach, stosownie do stanu przewodu pokarmowego, w stosownej proporcji przygotowany i spożyty, jest zdrowy i odpowiedni.

Dodaj komentarz